Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słone wypieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słone wypieki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 października 2013

Paszteciki z kapustą czerwoną

Do świąt jeszcze trochę czasu zostało.
Jednak już czuć zapach kapusty z wędzonymi śliwkami!
Szkoda, ach szkoda, że do zdjęć nie da się dołączyć zapachu!





Składniki:
arkusz ciasta francuskiego
1/4 główki kapusty czerwonej
pół szklanki białego wina
małe jabłko
cebula
5 wędzonych śliwek
1 łyżka soku z cytryny
kilka ziaren ziela angielskiego
kilka liści laurowych
sól
pieprz

Usmażyłem drobno posiekaną cebulkę, dodałem poszatkowaną kapustę i zalałem całość winem.
Chwilę podsmażyłem i przykryłem. Do duszącej się kapusty dodałem starte jabłko.
Następnie śliwki, ziele angielskiego i liście laurowe.
Dosypałem soli do smaku oraz pieprzu.
Gdy kapusta zmiękła, ściągnąłem garnek z gazu i dodałem sok z cytryny.

Nagrzałem piekarnik do 200 stopni Celsjusza.
Ciasto pokroiłem na dwa paski, na których ułożyłem farsz z kapusty.
Następnie paski zlepiłem wzdłuż i pociąłem na kwadraciki.
Paszteciki piekłem około 12 minut, aż do zrumienienia.

Podawać koniecznie z barszczem czerwonym!

czwartek, 3 października 2013

Uniwersalność pizzy

Pizza. Wszędzie. Zawsze. O każdej porze.
Każdy zna pizzę. Każdy ją lubi.
Pizza - jedno słowo, wiele przepisów...




Przepis na ciasto do pizzy podawałem już na blogu.
To taka nasza podstawa, a ciąg dalszy to już nasza inwencja twórcza i zabawa z dodatkami!
Pieczarki, kukurydza, rukola, ser, mozarella, pomidory, ananas...
Pomysłów tyle co składników na świecie, a nawet i więcej!




 

wtorek, 19 marca 2013

Maca

Udało się! W końcu upiekłem macę, jaką lubię chrupać.
Jest dla mnie idealna i tak samo smaczna jak gotowa!
Było gorąco, ciężko, ale warto... warto było!


Składniki:
250 g mąki
100 - 150 ml ciepłej wody
pół łyżeczki soli
łyżka oleju rzepakowego

Piekarnik rozgrzałem do 250 stopni Celsjusza.
Umieściłem w nim blaszkę z papierem do pieczenia.

Wymieszałem w misce wszystkie składniki.
Wyrobiłem na jednolite ciasto i podzieliłem na 4 części.
Bardzo cieniutko wałkowałem, kroiłem każdą z 4 części na kolejne 4.
Następnie dodatkowo rozwałkowałem i nakłuwałem widelcem.

Układałem na rozgrzaną blachę placki ciasta i piekłem 1-2 minuty do pojawienia się bąbli i koloru.
Odwracałem na kolejną minutę.
Wyciągałem i studziłem na kratce.

Po kilkunastu minutach wystygły i były gotowe.
Jak dłużej leżą, stają się bardziej chrupkie.
Należy przechowywać w szczelnym zamknięciu.

niedziela, 17 marca 2013

Chrupiące krakersy

W zamierzeniu miała wyjść maca...
A zamiast podpłomyka otrzymałem krakersiki.
Z dodatkiem przypraw, które lubimy są naprawdę obłędne!


Składniki:
szklanka mąki pszennej
szklanka mąki żytniej
1/2 szklanki oliwy
1/2 łyżeczki soli
4 łyżki przypraw (ja użyłem do połowy ciasta zioła prowansalskie,
a do drugiej połowy paprykę słodką)

Wszystkie składniki dokładnie wyrobiłem z 1/2 szklanki zimnej wody.
Wałkowałem na grubość mniej niż pół centymetra.
Pokroiłem na prostokąciki i nakłułem widelcem.
Piekłem na termoobiegu w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez 12 minut z jednej i 12 minut z drugiej strony.

Idealnie chrupiące są kilka godzin po upieczeniu.
Można je przechowywać ponad tydzień w szczelnym zamknięciu.

sobota, 9 marca 2013

Kukurydziane paluszki

Czasem mam ochotę na świeże pieczywo.
Musi być chrupiące i koniecznie ciepłe.
Nie ma mowy na kupne. Poza tym - po co wychodzić do sklepu?


Składniki:
300 g mąki pszennej
200 g mąki kukurydzianej
1 - 1 i 1/2 szklanki ciepłej wody
30 g drożdży
pół łyżeczki soli
łyżka oliwy
łyżeczka ziół prowansalskich
trochę nasion słonecznika
trochę pestek dyni
sezam

Drożdże rozpuściłem w wodzie. Wyrobiłem ciasto z mąkami, oliwą i solą.
Wygniatałem dalej, dodając zioła i nasiona.
Formowałem cienkie 100-gramowe paluszki.
Obtaczałem w sezamie i piekłem 30 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.

Zjadłem z apetytem, maczając w oleju lnianym wymieszanym z ziołami!

niedziela, 3 marca 2013

Bułki hamburgerowe

Dlaczego w sklepach bułki do hamburgerów są tak drogie?
Fakt, że są wyjątkowe, miękkie i mają swój cel.
Ale bez przesady. Domowe są równie smaczne, a także proste!


Składniki:
400 g mąki pszennej typ 450-550
100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
300 ml ciepłego mleka roślinnego lub wody
10 g drożdży
3 łyżki oliwy lub oleju kokosowego
łyżka cukru
opcjonalnie łyżeczka ulubionych ziół (użyłem prowansalskich)
łyżeczka soli

Wszystkie składniki dokładnie wyrobiłem.
Trwało to około 15 minut.
Zostawiłem na półtorej godziny do wyrośnięcia.
Po 45 minutach złożyłem ciasto.
Zrobiłem 8 bułek po około 100 g każda.
W ciepłym piekarniku rosły przez około godzinę.
Włączyłem piekarnik na 180 stopni Celsjusza i nastawiłem czas na 25 minut.

Można z wierzchu posypać sezamem.

środa, 20 lutego 2013

Pizza z ciecierzycą i wegańskim serem

Nie zawsze pizza bez sera żółtego musi wiązać się z brakiem tego składnika dla naszego podniebienia.
Korzystając z przepisu z puszka.pl przygotowałem ser wegański, który posłużył mi na uwieńczenie poniższej pizzy.



Składniki na ser wegański:
150 ml płatków drożdżowych
łyżka mąki pszennej
3 łyżki mąki kukurydzianej
70 ml oleju
450 ml wody
pół łyżeczki zgniecionego czosnku
łyżeczka musztardy



Wymieszałem płatki drożdżowe, mąki oraz wodę i krótko zagotowałem.
Zdjąłem z ognia i dodałem olej, czosnek, a także musztardę.
Dobrze wymieszałem i chłodziłem przez kilka godzin w lodówce.


Składniki na ciasto do pizzy:
500 g mąki pszennej
szklanka ciepłej wody
30 g drożdży
łyżka oleju
pół łyżeczki soli

Wszystkie składniki zagniotłem na jednolitą kulę.
Efekt poniżej.


Odstawiłem ciasto w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.
W tym czasie pokroiłem wymoczone we wrzątku grzyby mun (5 sztuk).


Podsmażyłem je na oliwie wraz z jedną cebulką.


Ciasto rozwałkowałem na blaszce wysmarowanej tłuszczem i podpiekłem przez 5 minut.
Temperatura: 180 stopni Celsjusza, pieczenie góra dół.
Wyciągnąłem spód i posmarowałem przecierem pomidorowym.
Posypałem oregano i przykryłem grzybami.
Na to kilka łyżek sera, rozsmarowałem.
Piekłem 15 minut, aż ser się podpiecze.

Podałem z sosem czosnkowym z dipu słonecznikowego z ząbkiem zmiażdżonego czosnku.
Link tutaj.


Muszę jednak przyznać, że wolę wersję z pieczarkami zamiast grzybów mun.
Aczkolwiek wersja powyższa dla odmiany nie zaszkodzi!


wtorek, 19 lutego 2013

Dip słonecznikowy z sucharkami

Przeglądam dzisiaj różne zapisane przepisy i tak... naszło mnie na spróbowanie pieczonego chlebka z dipem.
Kremowy sos, pikantny - to coś, co naprawdę chciałem zjeść na kolację.
I tak oto przepis.


Składniki:
kromki chlebka, bułki wrocławskiej lub zwykłej bułki
oliwa
garam masala

szklanka nasion słonecznika
łyżka oliwy
sok z połowy cytryny
200 ml wody
1/4 łyżeczki pieprzu Cayenne
suszone oregano
szczypta soli


Rozgrzałem piekarnik do 180 stopni Celsjusza (pieczenie góra dół).
Kromki pieczywa posmarowałem oliwą i posypałem garam masalą.
Wstawiłem do piekarnika na około 10-15 minut. Trzeba pilnować, by ich nie spalić!


Teraz czas na dip. Zmiksowałem słonecznik z oliwą i sokiem z cytryny, dolewając powoli wodę.
Po kilku minutach uzyskałem konsystencję śmietany.
Następnie wmieszałem przyprawy do sosu i tyle!
Pycha!



Wychodzi tego dość sporo.
Pozostały sos wykorzystałem na pizzę (dodając do niego ząbek czosnku).
Warto poświęcić te kilka minut w kuchni dla czegoś takiego!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...